Właściwości produktów

Czy buraki mają żelazo? Ile zawierają i jak wpływa na zdrowie

Napisał(a) 9 min czytania
Czy buraki mają żelazo? Ile zawierają i jak wpływa na zdrowie

Myślisz, że buraki „podnoszą hemoglobinę” i zastanawiasz się, ile mają żelaza? Chcesz wiedzieć, czy sok z buraka może zastąpić tabletki z żelazem? Z tego tekstu dowiesz się, ile żelaza dostarczają buraki, jak wpływają na krew i czym naprawdę warto uzupełniać niedobory.

Tak, buraki mają żelazo, ale nie mają go dużo – surowy burak dostarcza około 0,8 mg żelaza w 100 g, a sok z buraka nie zawiera go więcej niż samo warzywo. Jest to żelazo niehemowe, które organizm wchłania słabo, dlatego buraki nie są dobrym sposobem na uzupełnienie niedoboru żelaza.

Czy buraki mają żelazo i ile go zawierają?

Burak od dawna kojarzy się z hasłem „krwiotwórczy”, co budzi wrażenie, że świetnie podnosi poziom żelaza. W rzeczywistości zawartość tego pierwiastka jest umiarkowana. W 100 g surowego buraka znajdziesz około 0,8 mg żelaza (według bazy USDA; w innych tabelach wartości mogą się nieco różnić), co odpowiada mniej więcej 4–8% dziennego zapotrzebowania w zależności od płci i wieku. To całkiem dobry dodatek do jadłospisu, ale nie główne źródło.

Warto też podkreślić, że w burakach występuje wyłącznie żelazo niehemowe. Taka forma jest typowa dla produktów roślinnych i wchłania się słabo. Szacuje się, że z diety opartej na produktach roślinnych organizm przyswaja zwykle tylko około 5–12% żelaza, a z diety mieszanej około 14–18%. Na przyswajanie wpływa nie tylko sam typ żelaza, ale też obecność związków takich jak kwas szczawiowy i błonnik, które ograniczają wchłanianie w jelicie cienkim.

Ile żelaza ma burak surowy, gotowany i liście buraka?

Ilość żelaza zależy od tego, którą część rośliny jesz i w jakiej postaci. Poniższe wartości pochodzą z bazy USDA i należy je traktować jako przybliżone:

Produkt Żelazo w 100 g (ok.)
Burak surowy 0,8 mg
Burak gotowany, np. buraczki 0,8 mg
Liście buraka (botwina), surowe 2,6 mg
Liście buraka, gotowane 1,9 mg

Gotowanie nie zmienia więc wyraźnie ilości żelaza w korzeniu – buraczki na obiad mają go mniej więcej tyle samo co surowy burak. Znacznie więcej żelaza znajdziesz w liściach: młoda botwina ma go ponad trzy razy więcej niż korzeń, choć to także żelazo niehemowe.

Czy sok z buraka ma więcej żelaza?

Wiele osób sięga po sok z buraka, wierząc, że to „skondensowane” źródło żelaza. Tymczasem jego zawartość jest zbliżona do tej w całym warzywie. Sok z samego buraka nie ma więcej żelaza niż warzywo, z którego powstał – w 100 ml znajdziesz zwykle poniżej 1 mg żelaza, czyli nadal niewiele w porównaniu ze źródłami zwierzęcymi czy częścią produktów zbożowych.

Jeśli przeliczyć to na realne potrzeby, kobieta potrzebująca 18 mg żelaza dziennie musiałaby wypić ponad 2 litry soku albo zjeść ponad 2 kg buraków, by pokryć zapotrzebowanie wyłącznie z tego warzywa – a i tak żelazo z buraków wchłania się słabiej niż z produktów zwierzęcych. To jasno pokazuje, że sok z buraka ma raczej znaczenie symboliczne niż terapeutyczne w kontekście leczenia anemii z niedoboru żelaza.

Dlaczego buraki uchodzą za „krwiotwórcze”?

Reputacja buraka jako warzywa „na krew” wynika z kilku czynników. Po pierwsze, intensywna, czerwona barwa automatycznie kojarzy się z hemoglobiną. Po drugie, burak zawiera foliany, które są potrzebne do prawidłowego tworzenia krwinek czerwonych, oraz azotany wpływające na pracę układu krążenia.

Z badań wynika, że sok z buraków może korzystnie wpływać na układ sercowo‑naczyniowy, ciśnienie tętnicze czy wydolność fizyczną, głównie dzięki zawartości azotanów i antyoksydantów. Nie przekłada się to jednak automatycznie na wzrost poziomu żelaza we krwi. Foliany z buraka wspierają tworzenie krwinek, ale burak nie dostarcza tyle żelaza, by samodzielnie wyleczyć niedokrwistość.

Nie ma wiarygodnych dowodów, że jedzenie buraków lub picie soku z buraka istotnie podnosi poziom żelaza we krwi – ich rola jest wspierająca, a nie lecznicza.

Czy buraki i sok z buraka podnoszą żelazo, hemoglobinę i ferrytynę?

Same buraki ani sok z buraka nie podniosą w zauważalny sposób poziomu żelaza, hemoglobiny ani ferrytyny, jeśli w organizmie brakuje żelaza. Dostarczają go zbyt mało, a żelazo niehemowe wchłania się słabo. Szklanka soku (ok. 250 ml) to mniej niż 2,5 mg żelaza, z czego organizm wykorzysta tylko niewielką część.

W wynikach badań warto odróżniać trzy parametry:

  • żelazo w surowicy – zmienia się w ciągu dnia i zależy m.in. od ostatnich posiłków, dlatego pojedynczy wynik niewiele mówi o zapasach,

  • hemoglobina – białko w krwinkach czerwonych, które przenosi tlen; spada zwykle dopiero wtedy, gdy zapasy żelaza są już wyczerpane,

  • ferrytyna – odzwierciedla zapasy żelaza w organizmie; ich odbudowa przy niedoborze trwa zwykle wiele tygodni i wymaga większej podaży żelaza, niż mogą dać buraki.

Jeśli wyniki morfologii lub ferrytyny są niskie, najważniejsze jest ustalenie przyczyny niedoboru razem z lekarzem. Może to być zbyt uboga dieta, ale też obfite miesiączki, utajone krwawienia z przewodu pokarmowego czy zaburzenia wchłaniania, np. w celiakii. Buraki mogą być wtedy elementem zdrowej diety, ale nie zastąpią leczenia zaleconego przez lekarza.

Jak poprawić wchłanianie żelaza z buraków?

Choć ilość żelaza w burakach nie powala, możesz sprawić, że organizm wykorzysta większą część tego, co w nich jest. Kluczem jest łączenie buraka z produktami, które promują wchłanianie żelaza niehemowego, a jednocześnie ograniczanie tego, co je blokuje.

Buraki i witamina C

Żelazo niehemowe, obecne w warzywach i produktach zbożowych, wchłania się najlepiej wtedy, gdy w posiłku znajdzie się witamina C. Działa ona jak reduktor – zamienia żelazo z formy Fe³⁺ w lepiej przyswajalne Fe²⁺. W przypadku buraków może to zauważalnie poprawić ich „żelazowy” potencjał.

Dobre połączenia to na przykład buraczki z papryką, surówka z buraka z dodatkiem natki pietruszki, sałatka z burakiem i owocami cytrusowymi czy barszcz popijany sokiem z cytryny. Produkty szczególnie bogate w witaminę C, które warto łączyć z burakiem, to między innymi:

  • czerwona i żółta papryka,

  • natka pietruszki i koperek,

  • czarna porzeczka, maliny, kiwi,

  • cytryny, pomarańcze, grejpfruty,

  • kiszonki, na przykład kiszona kapusta czy ogórki.

Buraki a kiszonki i środowisko kwaśne

Dobre wchłanianie żelaza wymaga też odpowiedniego pH soku żołądkowego. Kwaśne środowisko ułatwia utrzymanie żelaza w formie, którą jelito może łatwo wchłonąć. Dlatego w daniu z burakiem dobrze sprawdzi się dodatek kwasów organicznych, na przykład z warzyw kiszonych lub octu.

Dobrym pomysłem będzie sałatka z buraka z kiszoną kapustą, buraki pieczone skropione octem jabłkowym czy buraczki podawane z zakwasem na chleb. Takie połączenia nie tylko urozmaicają smak, ale też mogą w praktyce zwiększać ilość żelaza, które organizm realnie wykorzysta z posiłku.

Czy buraki mogą zastąpić inne źródła żelaza?

Jeśli Twoim celem jest leczenie niedoboru żelaza, buraki same w sobie nie wystarczą. Warto patrzeć na nie jako na wartościowe warzywo wspierające dietę, a nie „lek na anemię”. Żeby lepiej zrozumieć ich miejsce w jadłospisie, dobrze zestawić buraki z innymi produktami bogatymi w żelazo.

Buraki a produkty zwierzęce i roślinne

Wątroba, mięso czerwone czy podroby zawierają żelazo hemowe, które wchłania się z przewodu pokarmowego nawet w 20–25%. Z kolei roślinne źródła żelaza – pestki dyni, sezam, kakao, otręby, rośliny strączkowe – dostarczają żelaza niehemowego, ale często w dużo większych ilościach na 100 g produktu niż burak.

Żeby lepiej zobaczyć różnice, można porównać kilka przykładowych produktów pod kątem ilości żelaza i jego rodzaju:

Produkt

Żelazo w 100 g

Rodzaj żelaza / przybliżona przyswajalność

Buraki

ok. 0,8 mg

niehemowe, wchłania się słabiej niż hemowe

Wątroba wieprzowa

18,7 mg

hemowe, ok. 20–25% wchłaniania

Pestki dyni

10,0 mg

niehemowe, wchłania się słabiej niż hemowe

Otręby pszenne

14,9 mg

niehemowe, wchłania się słabiej niż hemowe

Soczewica czerwona, suche nasiona

5,8 mg

niehemowe, wchłania się słabiej niż hemowe

Widać wyraźnie, że choć buraki zawierają żelazo, dużo szybciej uzupełnisz niedobory, sięgając po produkty mięsne, podroby, rośliny strączkowe czy nasiona. Buraki nadal mają swoje miejsce w diecie – dostarczają błonnika, folianów, potasu i antyoksydantów – ale nie powinny stanowić jedynej odpowiedzi na zbyt niski poziom żelaza.

Buraki w diecie przy niedoborze żelaza

Przy potwierdzonym niedoborze żelaza lekarz zwykle zaleca połączenie zmiany diety i suplementacji, w zależności od stopnia zaawansowania problemu. W takim planie buraki mogą być jednym z dodatków, obok źródeł żelaza hemowego i dobrze skomponowanych posiłków roślinnych.

W codziennym menu z myślą o żelazie możesz używać buraków między innymi w takich daniach:

  • sałatka z buraków, soczewicy i natki pietruszki z dodatkiem soku z cytryny,

  • pieczone buraki z pestkami dyni i kozim serem,

  • zupa krem z buraka z jogurtem i świeżą papryką dodaną już po ugotowaniu,

  • carpaccio z buraka z rukolą, pomarańczą i sezamem.

Jakie produkty, oprócz buraków, warto jeść dla żelaza?

Skoro buraki mają ograniczony wpływ na poziom żelaza, pojawia się naturalne pytanie: co jeść, żeby realnie poprawić wyniki badań? Odpowiedź zależy trochę od tego, czy bazujesz na diecie z mięsem, czy bardziej roślinnej, ale w każdym wariancie można ułożyć jadłospis bogaty w ten pierwiastek.

Najsilniejsze źródła żelaza hemowego

Żelazo hemowe pochodzi wyłącznie z produktów zwierzęcych. Jego wchłanianie jest znacznie lepsze niż żelaza roślinnego, więc nawet mniejsza ilość produktu może dać wyraźny efekt. Na tle innych produktów wyróżniają się:

wątroba wieprzowa z zawartością około 18,7 mg żelaza w 100 g, wątróbka drobiowa i wołowa z poziomem w okolicach 9 mg, czerwone mięso, zwłaszcza wołowina i cielęcina, a także kaszanka, gdzie część żelaza pochodzi z krwi. Istotne ilości żelaza znajdziesz też w niektórych owocach morza – na przykład małżach i ostrygach, które zawierają mieszaninę żelaza hemowego i niehemowego.

Takich produktów nie trzeba jeść codziennie. Wystarczą 1–2 porcje w tygodniu, połączone z urozmaiconą dietą, żeby wyraźnie poprawić podaż żelaza i ułatwić pokrycie dziennego zapotrzebowania u większości osób dorosłych.

Rośliny bogate w żelazo niehemowe

Jeśli jesz mało mięsa lub jesteś na diecie roślinnej, większą rolę odegrają produkty dostarczające żelaza niehemowego. Mimo gorszej przyswajalności możesz osiągnąć dobry efekt, łącząc je z witaminą C i dbając o odpowiednią kaloryczność diety. Szczególnie dużo żelaza zawierają:

otręby ryżowe i pszenne, zarodki pszenne, komosa ryżowa, amarantus i kasza jaglana, rośliny strączkowe – soczewica, fasola, groch, soja, nasiona sezamu, pestki dyni, mak, nasiona chia, orzechy nerkowca, natka pietruszki i koperek, szpinak, boćwina, jarmuż, suszone morele, figi, jagody goji i rodzynki. Na tym tle buraki wyglądają skromnie, ale nadal warto je włączać – szczególnie w połączeniu z innymi, bogatszymi źródłami żelaza.

Czy buraki wystarczą przy anemii z niedoboru żelaza?

Niedokrwistość z niedoboru żelaza to stan, który wymaga rzetelnej diagnostyki i konkretnego planu działania. W morfologii krwi widoczne jest wtedy obniżenie poziomu hemoglobiny, hematokrytu, liczby czerwonych krwinek i spadek średniej objętości erytrocytów. W badaniach biochemicznych pojawia się niska ferrytyna i obniżone stężenie żelaza w surowicy.

W takiej sytuacji buraki, nawet spożywane regularnie, nie są w stanie dostarczyć tyle żelaza, ile organizm potrzebuje do odbudowy zapasów. Leczenie anemii wymaga zwiększenia podaży żelaza z żywności o wysokiej zawartości tego pierwiastka i/lub zastosowania suplementów lub leków zawierających żelazo. Decyzję o dawce i formie zawsze powinien podjąć lekarz, w oparciu o wyniki badań i ogólny stan zdrowia.

Burak jest wartościowym warzywem, które warto jeść często, ale nie jest skutecznym samodzielnym lekiem na anemię z niedoboru żelaza.

W dobrze zaplanowanej terapii żywieniowej miejsce buraka jest jasne: to element zbilansowanej diety, który wspiera organizm dzięki zawartości folianów, potasu, błonnika i antyoksydantów, urozmaica jadłospis i „dopełnia” pulę żelaza. Główne filary uzupełniania tego pierwiastka pozostają jednak gdzie indziej – w produktach bogatszych w żelazo i, gdy potrzeba, w starannie dobranej suplementacji pod okiem specjalisty.

Czytaj dalej w tym dziale